W okresie przesilenia letniego, w noc przypadającą około 21-22 czerwca na terenach zamieszkanych przez ludy słowiańskie, celtyckie, germańskie i ugrofińskie, obchodzono święto żywiołów, którym przypisywano moc oczyszczającą - wody i ognia, nazywane także, w zależności od regionu, Sobótką (nie, nie! nie od soboty, tylko od sabatu, albo legendarnej postaci o imieniu Sobótka), Kupalnocką, Palinocką lub Kupałą. Było to także święto miłości, płodności, słońca i księżyca.
Kilka słów wyjaśnień, tytułem wstępu…
Drodzy Czytelnicy, zanim przystąpicie do czytania moich artykułów, chcę Wam trochę opowiedzieć o tym, jak są konstruowane. Informacje na ten temat znajdziecie tutaj.
Pamiętajcie, że zamieszczone na blogu treści nie mają charakteru porady lekarskiej i absolutnie jej nie zastępują. Jeśli coś Wam dolega, nie zwlekajcie, skonsultujcie się z lekarzem. Artykuły mają spełniać rolę informacyjną, stanowić źródło wiedzy, z którego trzeba umieć rozsądnie korzystać.
Jeśli chcecie wiedzieć kim jestem, otwórzcie zakładkę O mnie.
Pozdrawiam Was i serdecznie zapraszam do czytania, śmiałego komentowania, dzielenia się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Zaglądajcie czasem, bo przecież bez Was to wszystko nie miałoby sensu…
Pamiętajcie, że zamieszczone na blogu treści nie mają charakteru porady lekarskiej i absolutnie jej nie zastępują. Jeśli coś Wam dolega, nie zwlekajcie, skonsultujcie się z lekarzem. Artykuły mają spełniać rolę informacyjną, stanowić źródło wiedzy, z którego trzeba umieć rozsądnie korzystać.
Jeśli chcecie wiedzieć kim jestem, otwórzcie zakładkę O mnie.
Pozdrawiam Was i serdecznie zapraszam do czytania, śmiałego komentowania, dzielenia się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Zaglądajcie czasem, bo przecież bez Was to wszystko nie miałoby sensu…
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sobótka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sobótka. Pokaż wszystkie posty
Subskrybuj:
Posty (Atom)